ŚmiertelnyKlaps, czyli koszmar tłumacza
- 2010-07-26 @ 18:59
W 2001 roku Bartosz Wierzbięta dokonał rzeczy niebywałej tj. kreatywnego tłumaczenia na język polski dialogów w filmie animowanym Shrek. Niebywałej ponieważ materiał nad którym pracował w znacznej części nie pozwalał na dokonanie tłumaczenia dosłownego, a mimo to efekt jego pracy spotkał się z gorącym przyjęciem zarówno krytyków jak i widzów. Dlaczego przypominam Bartosza Wierzbiętę i Shreka? Ano dlatego, że tytuł który zamierzam wziąć dziś pod lupę wymagałby takiej samej kreatywnej kuracji w procesie tłumaczenia.
W świecie śmiertelnych klapsów
DeathSpank! to satyra. Satyra na dogmat komputerowych gier RPG opracowanych w przeciągu minionych 30 lat. Satyra odnosząca się zarówno do mechaniki gry jak i warstwy scenariusza oraz przyjętej nomenklatury. Oznacza to, że nie oszczędzono nikomu ani niczemu. Jeżeli jakakolwiek osoba, istota, przedmiot czy wydarzenie są wspomniane w dialogu to można być pewnym, że zostanie ono poddane gilbertyzacji. Gilbertyzacji ponieważ za procesem stoi Ron Gilbert, człowiek legenda i filar studia LucasArts przełomu lat 80tych i 90tych, odpowiedzialny między innymi za Maniac Mansion i dwie pierwsze Małpie Wyspy. Człowiek, którego prace charakteryzują genialne dialogi przesiąknięte absurdalnym humorem i grami słownymi. Do tego nie jest rzadkością natknąć się w projektach Pana Gilberta na „burzenie czwartej ściany”, co oznacza, że bohaterowie wykazują świadomość swojego istnienia w ramach gry. Wszystkie te cechy charakterystyczne można też bez problemu odnaleźć w grze DeathSpank! Pomimo więc obrania świata fantasty dla tła rozgrywki proces tłumaczenia nie mógłby opierać się tylko o wspomniany już dogmat RPG.

Kanguromuu i leniwe oczy
Wspomniałem już o grach słownych którymi bawi się Ron Gilbert. Oczywistą oczywistością jest, że są to gry w języku angielskim, które tym samym nie podlegają bezpośredniemu tłumaczeniu, a nawet jeżeli podjąć takie próby, to otrzymamy efekty podobne do tytułu tego podrozdziału. Kanguromuu i Leniwe Oczy to moje własne i prymitywne (bo dosłowne) tłumaczenie nazw Kangamoo i Lazy Eye. Kangamoo to szczególna dla świata DeathSpank’a krzyżówka krowy i kangura, a Lazy Eye to warjacja na temat beholdera czyli lewitującego oka. Bezpośredniemu tłumaczeniu Kangamoo brakuje płynności i rytmu, a to jeden z warunków udanego tłumaczenia. W przypadku Lazy Eye mamy do czynienia z pospolita nazwą zaburzenia w zdolności widzenia w jednym oku zwanym Ambliopią. W języku angielskim określenie to funkcjonuje powszechnie, ale jego tłumaczenie, czyli „leniwe oko” nie jest tak powszechne w języku polskim. W oryginale to podwójne znaczenie, a zatem dosłowne odniesienie cech istoty i zbieżność pospolitego określenia terminu medycznego są podstawa do udanego żartu. W języku polskim żart nie jest już tak udany ze względu na ograniczoną rozpoznawalność drugiego znaczenia. Żart pozostaje więc jednowymiarowy.
Dwa powyższe przykłady Was nie przekonują i uważacie, że jest w ich wypadku pewne pole do manewru? To zmierzcie się proszę z tym wyzwaniem: “Poop Hammer – Kick the poop out of any demon”. Co w dosłownym tłumaczeniu daje nam “Gówniany Młot – Do wybijania gówna z demonów”, który jak sama nazwa sugeruje służy do… tak, właśnie do tej czynności. Jeżeli zachować takie tłumaczenie to oczywiście zarówno sama nazwa jak i proces egzekucji są do przyjęcia w kwestii poziomu humoru (mimo, że to humor raczej rynsztokowy), ale nie tak zabawne jak w oryginale. Nie tak zabawne dlatego, że czynność opisana w oryginale jest parafrazą powszechnego w użyciu zwrotu: “kick the shit out of…” określającym solidny łomot.
Nikt nie przewiduje, że w wyniku takiego pobicia obiekt dokona procesu defekacji, ale w obliczu działań DeathSpanka i reakcji bitych demonów znów wkraczamy w drugi wymiar żartu. Nie są to jedyne przykłady w tej kategorii, jakie można znaleźć w grze, ale myślę, że jasno ilustrują problem z jakim mamy od czynienia.
Tygiel narodów
Dlaczego tygiel narodów? Chciałbym zwrócić uwagę na drugą z kwestii, która co prawda nie dotyczy bezpośrednio tłumaczenia, ale ma istotny wpływ na odbiór całości. W oryginale krainę, po której grasuje DeathSpank zamieszkują w równej mierze postaci mówiące z akcentem amerykańskim, szkockim i niemieckim. Jakby tego było mało, w przypadku każdego z nich mamy do czynienia z wariacjami dotyczącymi jakości samego języka, wynikającej z poziomu wykształcenia czy statusu społecznego. Żeby nazwać sprawę po imieniu pozwolę sobie na kolokwializm i napiszę, że chodzi o postacie wieśniaków. Polskie wersje językowe w większości przypadków nie podejmują się tej dywersyfikacji. Polscy tłumacze i aktorzy mają na swoim koncie kilka prób przetłumaczenia na język polski bohaterów z tego typu „zacięciem”, ale daleko nam do różnorodności oryginału. Również w tym aspekcie DeathSpanka wymagane byłoby twórcze podejście od tematu. Jak zastąpić te szkockie i niemieckie akcenty? Dlaczego by nie wykorzystać naszych własnych grup etnicznych – Kaszubów i Górali? Mogłoby być interesująco.

“Witaj postaci niezależna! Jam jest ŚmiertelnyKlaps!”
Jest w moim mniemaniu jeszcze jeden argument za poparciem tezy, że DeathSpank! nie mógłby zostać przetłumaczony w oparciu o doświadczenia wyniesione z tłumaczeń gier RPG. Uważam, że DeathSpank! to komedia, a nie gra z gatunku RPG. Kiedy miałem przyjemność grać w DeathSpank! to z niecierpliwością oczekiwałem kolejnego dialogu, tak jak kiedyś czekało się na kolejny przerywnik filmowy. To dialogi były swoistym motorem napędowym, nie zaś właściwa gra. Lanie demonów po łbach było dla mnie uzupełnieniem, a nie daniem głównym. Z tego też względu uważam, że tłumaczeniem tego konkretnego tytułu powinna zając się osoba z doświadczeniem w komedii (animowanej czy też fabularnej). Brak wiedzy z dziedziny fantasty również mógłby być tym wypadku atutem. Sprzyjałoby to pracy twórczej, która mogłaby dać efekty zbliżone do oryginału w swej absurdalności.

Ze względu na charakter samej gry (XBLA) tłumaczenie DeathSpank’a! nam nie grozi, ale warto zastanowić się nad tym jaki proces byłby w jej przypadku najlepszy. Czy uważacie, że to gra RPG i jako taka powinna być tłumaczona? Czy raczej bliższa jest Wam moja opinia odnośnie komediowego charakteru tego tytułu? Czy tłumaczenie DeathSpank! jest możliwe? Koszmar na pewno, ale czy wart przebrnięcia?
Marcin “Tartaq” Jank
Komentarze