Ktoś robi ogromną tajemnicę z obsady Starcraft II
- 2010-07-28 @ 09:42
Dziwna sprawa, z którą spotkaliśmy się po raz pierwszy. Dotychczas, kiedy kontaktowaliśmy się czy to z wydawcami, czy ze studiami dubbingowymi, nie było najmniejszych problemów z uzyskaniem pełnej obsady danej gry, z przyporządkowanymi poszczególnym nazwiskom aktorów postaci, pod które podkładali głos. W przypadku Starcraft II jest jednak zgoła inaczej. Sprawa zaczęła komplikować się już kilka tygodni temu, kiedy to dowiedzieliśmy się, że do dnia premiery nie zostaną ujawnione personalia związane z dubbingiem swojej najnowszej gry “Zamieci”. Dzień premiery nadszedł, a listy aktorów, którzy brali udział w nagraniach do SC2 wciąż brak. I nie wygląda na to, aby ktokolwiek śpieszył się z jakimś sensownym uzasadnieniem.
O ile utajnienie owych informacji jeszcze przed premierą jestem w stanie zrozumieć, to sytuację, z którą mamy do czynienia w tym momencie już nie do końca. Kiedy kilka tygodni temu otrzymaliśmy informację, iż pełna obsada aktorska pozostanie tajemnicą do dnia premiery sądziłem, że Blizzard szykuje jakąś kampanię reklamową, wypuści kilka filmów z każdym z aktorów dubbingujących główne postacie i w ten oto sposób dowiemy się co nieco na temat obsady. Jak pokazała rzeczywistość, nic takiego się nie stało, a informacji o aktorach jak nie było, tak nie ma.
Również LEM, wydawca gry w Polsce, jest bezsilny wobec zaistniałej sytuacji, bowiem lokalizacja powstała z inicjatywy Blizzarda. Jedyne wieści, jakie udało się nam tym kanałem uzyskać, to informacja o tym, iż “Blizzard nie chce podać obsady”. Co jest w niej aż tak strasznie tajemniczego?

Nic, i to jest w tym wszystkim najdziwniejsze. Blizzard zdaje się robić ogromną tajemnicę z czegoś, co tak naprawdę każdy powinien móc sprawdzić przed zakupem gry. Tym bardziej, jeśli gra w wersji na PC kosztuje nadzwyczajne pieniądze. Chcąc być całkowicie fair wobec gracza wypadałoby uchylić chociaż rąbka tej tajemnicy, która notabene żadną tajemnica być nie powinna.
Doskonale rozumiem sytuację, kiedy to pomiędzy wydawcą, Blizzadrem, studiem które na zlecenie jednego z podmiotów wykonało polską wersję gry mógł pojawić się jakiś zapis w umowie, uniemożliwiający podzielenie się z mediami takimi informacjami. Ale czy tylko mi istota ewentualnego zapisu regulującego tą kwestię wydaje się niedorzeczna? Jeśli pozostać wiernym zasadzie, iż dobra sztuka obroni się sama, można by przypuszczać, że Blizzard najzwyczajniej w świecie dobrej sztuki nie stworzył i bronić jej trzeba w nieco inny sposób. Choć z tego rodzaju stwierdzeniem wstrzymam się do momentu, kiedy SC2 wypróbuję.
Nie możemy tym samym rozwiązać naszego mini-konkursu. Na razie. Mamy nadzieję, iż na dniach wszystko się wyjaśni. Obejrzeliśmy kilka filmów z rozgrywki, jednak nie słychać na nich wszystkich postaci, których obsadę należało wytypować w konkursie. Z resztą, do jego rozwiązania niezbędna jest pełna lista aktorów – a nuż, gdzieś w epizodycznej roli pojawi się ktoś, kogo wytypowaliście. Trzeba będzie tym samym jeszcze trochę poczekać.
Komentarze