"Cholera, co to było?... jasna cholera!"
- 2010-08-30 @ 22:30
Dziś przygotowaliśmy coś innego. Filmowego, ale nie o charakterze recenzji. Coś luźnego i krótkometrażowego. Nieco bliżej przyjrzeliśmy się wulgarności polskich wersji językowych gier. W czasie wakacji po raz kolejny przeszliśmy Uncharted 2: Among Thieves oraz Killzone 2 i musiał być to jakiś cudowny zbieg okoliczności, że całkowicie nieświadomie zestawiliśmy te gry ze sobą. Krótko potem doszliśmy do wniosku, że polskie dubbingi w obydwu grach cierpią na bardzo poważną, śmiertelną chorobę. Cholerę. A gdyby je z tej cholery wyleczyć, to w dużej ilości dialogów powstałyby znaczącej wielkości dziury. I o ile Uncharted 2 z tą straszną chorobą zdaje się żyć w symbiozie, Killzone wyraźnie cierpi. Zapraszamy do obejrzenia materiału w rozwinięciu.
Nie muszę chyba wspominać, że bardzo zależy nam na Waszej opinii na temat tego typu materiałów. Chcielibyście, aby takich ciekawostek pojawiało się więcej? Mówiąc krótko, podobało się?

Komentarze