Dziwił was brak lokalizacji DiRT 3? LEM dokładnie wyjaśnia powody
- 2011-05-31 @ 16:47
Może to lekko narcystyczne, ale świetnie czułem się, kiedy Pani Menadżer w F1 2010 zwróciła się do mnie po imieniu, oznajmiając, że Ferrari zaoferowało mi kontrakt. Lubiłem, kiedy piloci w DiRT 2 mówili mi na “ty” i po krętych, błotnistych torach prowadzili komendami w rodzimym języku. Swoją drogą, w DiRT 2 świetnie w roli pilota sprawdził się Jacek Kopczyński. Dlatego zdziwiłem się, kiedy w planie wydawniczym LEM-u obok trzeciej części DiRT-a, w rubryce zatytułowanej “wersja językowa”, znalazłem informację o tym, iż gra nie zostanie zlokalizowana. Jak się okazuje, winnymi takiego stanu rzeczy są procedury i komunikacja na linii Codemasters – LEM.
Maciej Turski, dyrektor wydawniczy firmy LEM mówi, iż:
Problem niestety tkwi w zeszłorocznych zmianach w strukturze firmy Codemasters. Jak wiadomo jakiś czas temu, Codemasters zlikwidował w całości niemieckie biuro, które opiekowało się Polską i Polska stała się znowu jednym z tzw. “distributors territories”, czyli krajów, gdzie Codemasters prowadzi działalność za pośrednictwem firmy trzeciej.
Może to sugerować mniej więcej tyle, że Codemasters średnio interesuje nasz rynek.
Zamieszania sprawiły, że polska lokalizacja DiRT-a 3 (i Operation Flashpoint: Red River zresztą też) jakoś nie zostały wprowadzone w odpowiednim czasie do kalendarza produkcyjnego gry. F1 było zaplanowane do lokalizacji na grubo przed zmianami w Codemasters. Gdy jako LEM już całkowicie przejęliśmy dystrybucję i wyraziliśmy chęć lokalizacji, okazało się, że jest już za późno. Dotyczyło to nawet wersji PC, która jako Games For Windows Live też podlega procesowi certyfikacji, podobnej do tych jaką przechodzą wersje konsolowe.
Co ciekawe:
Rozważaliśmy możliwość zrobienia lokalizacji wersji PC samodzielnie, bez udziału developera, ale ze względu na wspomniane Games for Windows LIVE, ryzyko niekompatybilności wersji polskiej z innymi wersjami (Multiplayer) czy dodatkami (DLC) było zbyt duże, więc podjęliśmy decyzję lokalizacji jedynie poligrafii.
A szkoda. Jeśli lokalizacja trzeciego DiRT-a miałaby być tak samo dobra, jak części poprzedniej, to poświęciłbym wszelkie DLC (które najczęściej i tak nie mają nic ciekawego do zaoferowania) dla Kopczyńskiego w roli pilota.
Komentarze