Cóż to z Wiedźminem porobiono
- 2011-09-17 @ 13:54
W oczekiwaniu na czytaną wersję Bożych bojowników Andrzeja Sapkowskiego muszę sobie jakoś umilać czas. Wiedzcie jednak, że po Narrenturm w wykonaniu ponad 100 aktorów i genialnej narracji Krzysztofa Gosztyły każda książka w wydaniu głosowym, czytana tylko przez lektora, jest dla mnie po prostu zwykłym audiobookiem. W moje łapki (a raczej pamięć mojego iPoda) wpadł ostatnio Wiedźmin – pierwsze opowiadanie z tomu pod tytułem Ostatnie Życzenie.
Całość trwa nieco ponad godzinkę i kosztuje 9.90 zł. Dużo. Bardzo dużo jeśli wziąć pod uwagę fakt, że Narrenturm trwa prawie 24 godziny i kosztuje złotych 50. Jednak z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że warto, warto jak jasna cholera.
Graczy może nieco zbić z tropu fakt, że Geraltem jest tutaj… uwaga, Krzysztof Banaszyk. Przy pierwszym kontakcie jest to bardzo mylące. Po przygodzie z “growym” Wiedźminem nie wydawało mi się, że będę potrafił się przestawić. Geralt to przecież Jacek Rozenek i jeszcze do niedawna nie wyobrażałem sobie kogokolwiek innego w tej roli. Rzeczy dobrych się nie zmienia, a lepsze jak wiadomo jest dobrego wrogiem. Z początku faktycznie wciąż miałem wrażenie, że słucham Vernona Roche’a zamiast Riiva. Jedynie kwestią czasu jest jednak przestawienie się. Od razu muszę uspokoić wszystkich potencjalnych malkontentów, Banaszyk brzmi świetnie. To najwyższa liga. Spodobał mi się do tego stopnia, że nawet w grze mogliby nim zastąpić pana Rozenka.
Poza Banaszykiem, z ważnych postaci, jest Henryk Talar jako król Foltest (w grze wcielił się w niego Adam Bauman) i Janusz Nowicki jako Ostrit. Obaj brzmią rewelacyjnie, szczególnie ten drugi, który swoim bardzo charakterystycznym głosem wprowadza niesamowity klimat. Wszystko dookoła opowiada nam wspomniany już na początku Krzysztof Gosztyła.
Muszę stwierdzić, że godzina z kawałkiem poświęcona opowiadaniu to najlepiej spędzona godzina mojego życia w ciągu ostatnich tygodni. Jeśli ktoś jeszcze nie słuchał to gorąco polecam. Na pewno wyjdą kolejne opowiadania z Wiedźmińskiego cyklu i ja ich doczekać się już nie mogę.
Jeśli chcielibyście kupić to opowiadanie to znajdziecie je w sklepie audioteka.pl. Tam również możecie posłuchać fragmentu przed zakupem.
Też mieliście problem z zaakceptowaniem faktu, że Geralt =/ Rozenek w tym audiobooku? Poza tym, słuchając Talara cały czas słyszę Szarleja. Tym bardziej, że Pan Henryk w wielu momentach gra dokładnie w ten sam sposób.
Komentarze