Jesteś niezalogowany. Zaloguj się się lub zarejestruj.

  • Najnowsze materiały

Jak Scooby-Doo: Pierwsze Strachy ma się do kreskówek? Nijak...

  • 2011-11-28 @ 22:41
  • Abdel

Nie wiem jak Wy, ale jeśli chodzi gry czy kreskówki o przesympatycznym psiaku imieniem Scooby-Doo, to nie uznaję innych aktorów w rolach głównych niż Jacek Kopczyński (Fred), Jacek Bończyk (Kudłaty), Agata Gawrońska-Bauman (Velma) i Ryszard Olesiński (Scooby-Doo). W najnowszej grze o przygodach Scooby’ego, która swoją premierę miała w piątek, z wymienionych aktorów został tylko ten ostatni. Tajemnicza Spółka jest tu nieco młodsza aniżeli w większości kreskówek, dlatego zmiana obsady nie powinna dziwić. Niestety, efekt nie jest najlepszy.

Lukasz, jeden z naszych stałych czytelników, solidnie się na Pierwsze Strachy nakręcił. Liczył przede wszystkim na to, że będzie miał okazję posłuchać polskiego dubbingu na najwyższym poziomie. Złożył nawet zamówienie przedpremierowe. Czy gra spełniła jego oczekiwania?

Cenega postanowiła zmienić główną obsadę (z wyjątkiem Scoobiego), co nie wyszło na dobre grze. Dubbing jest na wysokim poziomie, jednak brakuje mu tego czegoś co przez wiele lat mieliśmy okazję słyszeć w bajkach ze Scoobym w roli głównej. Gra nie porywa. Na szczęście główna piątka bohaterów to nie wszystko. W Scooby-Doo: Pierwsze Strachy są świetnie zdubbingowane postacie poboczne. Uwiecznione na filmiku Anna i Pani Hillken to majstersztyk. Plusem jest jeszcze bogate wydanie gry. Instrukcja zawiera wiele ciekawostek, a do opakowania dołączono ciekawe kolorowanki i zagadki podobne do tych z czasopisma o Kaczorze Donaldzie.

Na mnie dubbing nie zrobił aż tak dobrego wrażenia. Wręcz przeciwnie. Momentami wydaje mi się potwornie drętwy. Jedynie Scooby daje radę.

Komentarze




Podziel się z nami swoją opinią!