Kuriozum, czyli dlaczego polska gra nie jest w pełni po polsku
- 2010-07-01 @ 12:06
Zdziwiłem się, kiedy na pudełku Sniper: Ghost Warrior nie zobaczyłem znaczka informującego, że gra jest w pełnej polskiej wersji językowej. Obcojęzyczne głosy uzupełniono jedynie polskimi napisami. Zdziwiłem się jeszcze bardziej, żeby nie mówić zniesmaczyłem, kiedy uświadomiłem sobie, że Sniper to dzieło City Interactive – polskiego developera. Próbowałem jakoś zagrywkę City Interactive logicznie usprawiedliwić, znaleźć sensowne wytłumaczenie decyzji o nie zamieszczaniu w Sniper: Ghost Warrior pełnej polskiej wersji językowej. Z bólem przyznaję, iż mimo usilnych starań nie zdołałem nic wymyślić. Kuriozum. W pełni polska gra, która nie jest w pełni po polsku. Nie podoba mi się to.
Aby poprawić jakość polskich dubbingów w grach trzeba robić ich jak najwięcej, uczyć się na błędach i wyciągać wnioski z potknięć innych. W momencie kiedy polska firma decyduje się nie zamieszczać w swojej grze polskich głosów, należy zastanowić się nad przyczynami takiego zjawiska. Celujemy w rynek światowy, chcemy dotrzeć do jak największej rzeszy odbiorców i dlatego nie polonizujemy? Ten argument jest jeszcze do przyjęcia, jednak ja czuje się lekko lekceważony. Z całą pewnością należę do mniejszości, która lubi słuchać polskich głosów w grach, z drugiej strony nie wydaje mi się aby pomijanie owej mniejszości było w porządku.

Być może zadecydowały kwestie finansowe. To z kolei wydaje się być do przeskoczenia. Kiedy na produkcję gry wydaje się około 3 mln złotych, wykrzesanie dodatkowej kwoty na nagranie polskich dialogów nie powinno stanowić wielkich problemów. Chociaż to tylko domysły. Nie wiem jak sytuacja wygląda od wewnątrz. Trzeba jednak przyznać, że voice-acting w Sniper: Ghost Warrior prezentuje się dobrze.
To nie pierwszy tego rodzaju przypadek na polskim rynku. Również Call of Juarez: Bound in Blood ukazało się tylko po angielsku, wersja na PC dostała polskie napisy. Techland wytłumaczył jednak swoje posunięcie w tej materii w sensowny sposób. Otóż politykę firmy w kwestii wersji językowych dość restrykcyjnie kreuje wydawca, w tym przypadku Ubisoft. Dlatego też sprawa wygląda tak, a nie inaczej. City Interactive tego problemu nie ma. Samo wydaje swoje gry. Skąd więc brak pełnej polskiej wersji językowej?
Komentarze