Dubscore od kuchni - modernizacja redakcyjnego zaplecza cz.1
- 2010-07-14 @ 18:42
Jesteśmy online około pół roku, szybko zleciało, a dubscore przez ten czas zmienił się dość znacznie. Oprócz części prezentacyjnej, na bieżąco wprowadzamy poprawki w samym silniku strony. Rozbudowujemy go o nowe funkcje jak również wprowadzamy drobne usprawnienia nadsyłane przez użytkowników. Chociażby takie jak “plusik” na liście postaci w przypadku gdy jakiś aktor podkłada głos pod więcej niż jedną z nich. Dzisiejszy dzień to kolejny kamyczek, który przeskakujemy po to, aby dostarczyć Wam jeszcze lepszą jakość. Tym razem modernizujemy redakcyjny sprzęt. Pewnie niektórzy z Was zastanawiają się jak wygląda dubscore od kuchni. Zapraszam do lektury.
Zanim przejdziemy do konkretów i odkryję rąbka tajemnicy wyjaśnię po krótce jak wygląda proces przygotowywania recenzji.
Gdy zbliża się premiera jakiegoś ważnego tytułu, który będzie w pełni spolszczony, gorączkowo szukamy informacji na temat aktorów biorących udział w nagraniach. Przeważnie są to tajne informacje więc na oficjalne dane od wydawcy nie mamy co liczyć. Im bliżej premiery tym bardziej dostępne są “listy płac” i można już co nieco wyciągnąć z oficjalnych źródeł. Mamy też swoich informatorów ale te dane są jeszcze bardziej tajne niż te od wydawcy ;)
Prędzej czy później znaczące gry trafiają w dubscorowe łapki i zaczyna się praca… bardzo ciężka praca. Zresztą zobaczcie sami ;)

Gdy już ogramy wystarczająco dany tytuł i Abdel wychwyci wszystkie nazwiska, a ma do tego słuch i potrafi wytropić takiego Boberka nawet gdy mówi jedną kwestię w grze, zaczyna się narada. Nie zawsze gra dostarcza nam spisu aktorów więc musimy kontaktować się z wydawcami i innymi osobami zaangażowanymi w dubbing. Czasem nasi użytkownicy pomogą i w momencie publikacji recenzji jest też w naszej bazie komplet najważniejszych postaci wraz z ich głosowymi awatarami. To dopiero połowa sukcesu.
W następnej kolejności, po wielogodzinnych kontemplacjach na temat oceny, Abdel zabiera konsolę / PC do swojego “warsztatu” i zamyka się w nim do odwołania. Wszelkie próby przeszkodzenia w pracy kończą się nieprzyjemnie dla intruzów. Najmniejszy wymiar kary to po prostu złowieszcze spojrzenie. Wideo powstaje dość powoli a jego finalny wygląd nie zawsze nas zadowala. Dlatego w najbliższym czasie wymieniamy kilka elementów naszej sprzętowej infrastruktury i możecie się spodziewać filmów dużo lepszej jakości.
Mając komplet “gołego” materiału wideo zabieramy się za nagrywanie komentarza. Mi nie wychodzi to najlepiej więc zamykamy Abdela w kolejnym pomieszczeniu, tym razem dużo mniejszym i znowu siedzi tam do odwołania. Tylko, że tym razem jedynym odwołującym jestem ja :) I tutaj zatrzymajmy się na chwilę. Niektórzy pewnie pomyślą, że za tym wszystkim stoi “niewiadomoco” za “niewiadomoile”. Nic bardziej mylnego. Sprzęt na którym powstała znakomita ilość wszystkich recenzji i materiałów wideo to, nie licząc konsol i dość leciwych komputerów PC, dwa mikrofony za bajońską sumę 30 zł. Jeden z nich obchodził ostatnio swoje dziesięciolecie ;)

Z obróbką po nagrywaniu jest sporo pracy więc zainwestowaliśmy w coś lepszego. Od dzisiaj Tomek będzie mówił do tego:

Oczywiście to tylko sam mikrofon, dochodzą do niego jeszcze inne małe akcesoria wspomagające ale z grubsza tak to właśnie wygląda.
Po nagraniu głosu zaczyna się składanie tego do kupy. Zajmuje to dobre kilka godzin ale przyznacie, że efekt jest dość dobry. Gdy Abdel siedzi w wygłuszonym pomieszczeniu i poci się nagrywając głos to w większości przypadków nie wie, że co śmieszniejsze wpadki są przeze mnie bacznie rejestrowane i odkładane w specjalnym do tego miejscu. Kiedyś wypuszczę Wam paczuszkę żebyście mogli zobaczyć jak taki lektor ma przerąbane ;)
A jak wygląda miejsce pracy “montażysty”? Zobaczcie.

Komentarze